WRZESIEŃ 2020 w Uniwersytecie

Naznaczony, jak cała obecna egzystencja „zmorą” naszych czasów czyli korona-wirusem. W ślad za tym, czyli stosownymi przepisami wnoszącymi obostrzenia dla osób przebywających w przestrzeni publicznej, poszło ograniczenie oferowanych naszym słuchaczom aktywności do takich, które mieszczą się w ramach obowiązujących przepisów. Pozostały nam jako organizatorom, jako podmiotowi gospodarczemu, możliwości oferowane w przestrzeni otwartej („ łono natury” ), w obiektach o dużej powierzchni dających możliwość dystansu społecznego lub udział w ofertach innych podmiotów zapewniających ustawowo nakazany rygor sanitarny.

Oto co nam się udało:

05.09   rajd rowerowy na trasie Miętno-Glicko-Sikorki-Bochlin-Dąbrowa-Karsk –  impreza udana jak każda z tego typu aktywności co pokazują poniższe zdjęcia.

,        

12.09   „Zumba” na stadionie –  przy okazji otwarcia stadionu nowogardzkiego w nowej odsłonie, jako impreza towarzysząca odbyła się profesjonalnie poprowdzona  „Zumba” dla słuchaczy UTW i nie tylko. To ten rodzaj ruchowej atrakcji, który przyciąga wiele osób i daje dużo satysfakcji. Było miło.

19.09   rajd rowerowy do Żabowa  –  tam w odpowiedzi na zaproszenie Koła Gospodyń Wiejskich, odpoczynek z poczęstunkiem.

Miesiąc ten  obfitował też w atrakcje w ramach projektu  Stowarzyszenia AWIS z siedzibą w Nowogardzie, w którym bierzemy udział. Nasi członkowie brali udział w spotkaniach integracyjnych, które odbyły się w Barlinku i Nowogardzie, uczestniczyli w całodziennym pobycie w stadninie ogierów w Boninie  oraz rejsie statkiem wycieczkowym po Odrze wraz z historią  Szczecina przekazaną przez przewodnika. Przeszli też szkolenie z zagadnień turystycznych, ważnych dla każdego uczestnika wyjazdów grupowych czy indywidualnych. Program, to połączenie przyjemnego z pożytecznym – bardzo wysoko oceniane przez uczestników.

Na zakończenie kilka słów celem przemyśleń z troski o nas, naszą społeczność i nasze społeczeństwo ( w świetle ostatnich doniesień Ministerstwa Zdrowia i Światowej Organizacji Zdrowia ).

Pamiętajmy, pomimo iż czujemy się świetnie, jesteśmy roześmiani i zadowoleni ( czego tylko zazdrościć ) tryskamy humorem i optymizmem, to w rzeczywistości ( tej , o której nie chcemy pamiętać ) mamy „swoje lata”, choroby współistniejące i wiele innych negatywnych „atutów” ustawiających nas  na początku kolejki o ten wątpliwej jakości specyfik jakim jest  śmiercionośny patogen – COVID 19.

Nie jest dobrze, że zaakceptowaliśmy ( jako społeczeństwo ) bez zastrzeżeń obecność wirusa, szczycimy się bezkarnością za nie stosowanie się do obostrzeń sanitarnych, negujemy wszystko w tym zakresie – zwłaszcza maseczki, wychwytujemy z” netu” wszystko to, co stoi za naszą niesubordynacją wobec zarządzeń i taką teorię głosimy w swoim otoczeniu. Czemu to ma służyć? Z kim czy z czym toczy się ta walka? Czy tak trudno spostrzec, że wróg jest niewidzialny i podstępnie, po cichu może zaatakować każdego? , że demonstracja złych postaw tylko skraca drogę dostępu wirusowi?   Może w małych społecznościach nie dotkniętych jeszcze tym nieszczęściem optymizm kwitnie nadal  i ma się dobrze, jednak tam gdzie nieszczęście już jest, gdzie tragedia się zaczyna „światopogląd” ulega natychmiastowej transformacji. Od razu maseczki są niezastąpione, odstęp społeczny większy niż wymagany, płyn do dezynfekcji zawsze pod ręką, tylko że wówczas to już musztarda po obiedzie. Czasu cofnąć się nie da. Pomyślmy o tym, Kochani tak naprawdę, tak od serca.  Czy warto???